Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
22 lipca
pobudka o 8... bo u nas święto odpust w Dzierzkowicach no i oczywiście umówiona z Jaguśką że jedziemy spotkać no tych niby swoich;p jagodzie wypaliło... mi nie zbyt zobaczyłam aby samochód;/
a potem do Lublina i cały dzień tam;) zakupy udane Siostra kupiła sobie buty takie wymarzone dla mnie to żadna rewelacja... ale niech się cieszy;p potem obejrzane "zaćmienie" jejku... śliczny jest ten film a Edward, Jakob... jezu!! najfajniejszy moment?? hm... chyba jak Jakob przytulał Belle kiedy było jej zimno... śliczny a jak sobie rękę zwichnęła;p he he to było dobre:) no i z mojej kieszeni zakupiona tunika fajna jest;p a potem do domku:)
cały czas myślę o Darku... ale po co?? przecież i tak z tego nic nie będzie. aby robię sobie nadzieje na niemożliwe a on na pewno nie bierze tego na poważnie... jednym słowem !!miłosna chujnia!!
Głosuj (0)
margolcia 22/07/2010 20:11:02 [
Powrót]
Komentuj