Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
13 lipca
niby pechowy ale u mnie może być. może i lepiej że teraz jestem sama... coraz lepiej się do tego przyzwyczajam.
dziś z samego rana zrzucanie cegieł bo będzie murowanko;p a teraz po pudełka do sklepu i czas zacząć przeprowadzkę... już sobie obmyśliłam jak będzie wyglądał pokój, kolory i wygląd mniej więcej. mam nadzieje że coś mi z tego wyjdzie. i dziś nauka Jagódki mnie czeka:) oj zobaczymy co z tego wyjdzie;p he he ona jest kochana:* no i Sylwia bo tylko one się przejęły tym że Marcin ze mną zerwał. na Ilonie się po prostu przejechałam...:( szkoda bo ją lubiłam... ale przyjaciół poznaje się w biedzie. a ona tylko wtedy jest jak jej trzeba.
nawet Synio;) się pytał o co nam poszło z Marcinem no ale ja sama nie wiem przecież się o Darku nie dowiedział.
a propo Darka dalej się nie odzywa a ja doszłam do wniosku ze pierwsza nie będę pisać...
Głosuj (0)
margolcia 13/07/2010 15:06:16 [
Powrót]
Komentuj